Przejdź do głównej zawartości

ROZDZIAŁ LII

- Nie płacz córcia, łzy tu nic nie dadzą. Zrobiłaś to, bo Ci na nim zależy.. - pocałowała ją w głowę pocierając plecy.
Nastolatka spojrzała jej głęboko w oczy szukając odpowiedzi, wskazówki.. czegokolwiek co pozwoliłoby chodź trochę zrozumieć słowa mamy, które cały czas odbijały się echem w jej głowie.
- Muszę już iść.. pielęgniarka i tak była bardzo miła, że pozwoliła mi tu być. Wpadnę z samego rana. Porozmawiam z lekarzem i dowiem się co z Filipem, jeśli chcesz. - oznajmiła.
- Okej. - przytaknęła kładąc się na łóżku.
- Potrzebujesz czegoś ? Przywieść Ci coś ? - zapytała wychodząc z sali.
- Weź laptopa.. tak na wszelki wypadek gdybym musiała tu zostać.
- Dobrze. Dobranoc kochanie. - posłała jej całusa.
- Mamo ! 
- Tak ? -zawróciła.
- Napisz jak dojedziesz.. Będę czekała. 
Kobieta uśmiechnęła się kiwając potwierdzająco głową. Gdy opuściła salę weszła do niej pielęgniarka. Usiadła koło łóżka dziewczyny.
- Jak się czujesz ? 
- Dobrze, dziękuję.. - uśmiechnęła się.
- Jesteś bardzo dzielna, silna i musisz go naprawdę kochać... - powiedziała spokojnie.
Lilu zamilkła nerwowo gniotąc lekko zieloną pościel. Nie patrzyła na siedzącą obok Annę. Nie potrafiła spojrzeć jej w oczy. Zapadła niezręczna cisza. Pielęgniarka wstała i zapaliła małą lampkę stojącą na szpitalnej szafce tuż przy łóżku.
- Przyjdę do Ciebie rano. Zobaczymy jak się będziesz czuła.. a jeśli będziesz czegoś potrzebowała, wołaj. - podeszła do drzwi i zgasiła duże światło.
- Dobranoc.
- Dobranoc. - odpowiedziała Lilu obracając się na bok.
Leżała jeszcze tak kilka minut ocierając spływające po policzkach łzy. Rozmyślała o wszystkim. O Gabrysiu, o Filipie, o sobie.. najbardziej o sobie. W jej głowie kłębiło się dużo myśli, których nie potrafiła logicznie ułożyć w całość. Jedna sprawa nie dawała jej spokoju. Dostała sms. Nie śpieszyła się, aby go odebrać. Wibrujący w szafce telefon w końcu ucichł. Pomyślała, że to mama dotarła do domu, przecież miała napisać jak dojedzie. Otworzyła szufladę chwytając telefon.

Od Misiaczka ! ♥ - Czemu nic mi nie powiedziałaś ? CZEMU !?

Nacisnęła "usuń". Nie dopisała.. nie chciała. Położyła telefon na brzuchu sięgając wzrokiem poza okno szpitala. Obserwowała gwiazdy rozróżniając je od lecących samolotów. Kolejny sms.

Od Misiaczka ! ♥ - Jeśli śpisz to kolorowych. ; ** Jutro postaram się do Ciebie wpaść. Muszę Cię zobaczyć.. muszę. Nie rozumiem dlaczego nic mi nie powiedziałaś ! Jakby coś Ci się stało tylko dlatego, że ratowałaś dupę temu gnojowi ..

Odpowiedź - TO CO !? No co być zrobił ..

Nerwowo zacisnęła telefon w dłoni hamując łzy. Była wściekła choć sama nie wiedziała dlaczego. Przecież jego zachowanie było normalne. Kocha ją i się o nią martwi.. jednak ten argument w tym momencie nie trafiał do dziewczyny. Kolejny raz poczuła wibrację.

Od Misiaczka ! ♥ - Przepraszam.. przepraszam kochanie. ;* Poniosło mnie.. Nie powinienem, wiem. Ale jak pomyślę, że mogłoby Ci się coś stać.. nigdy bym sobie tego nie darował. Nigdy bym nie wybaczył sobie tego, że nie próbowałem wyciągnąć z Ciebie tego co się dzieje.

Odpowiedź - Jestem zmęczona. Dobranoc.

Zamknęła oczy. Próbowała zasnąć lecz nie mogła. W jej głowie przewijały się cały czas sceny gdy zobaczyła Filipa leżącego pod mostem. Zimnego i ledwo przytomnego. Jak płakała ściskając jego dłoń i prosząc aby się odezwał.. aby dał znak, że żyje. Jej ciało przeszedł dreszcz a serce biło niespokojnie. Zaczęło robić jej się duszno.. Powoli usiadła na łóżku i łapczywie nabierała powietrza - brakowało jej go coraz bardziej.. Wstała i chciała podejść do okna lecz nie dała rady - zemdlała. Upadek był tak głośny, że echem niósł się po całym pietrze. Leżała bezbronnie czekając na pomoc.

Komentarze

  1. O kurcze. Cudowne to jest. <3
    Proszę o następny bo nie wytrzymam napięcia! : )

    OdpowiedzUsuń
  2. dokładnie! ja też nie wytrzymam ;dd.
    świetne < 3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne <3
    Kiedy następny ? Nie wytrzymam !

    OdpowiedzUsuń
  4. żałosne. już mi się to przestaje podobać ,a uwielbiałam CIę. szkoda mi Gabrysia . a ona okazuje się zimną suką teraz, a Filip wziął ja na litość. czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczaki , czeeeeeekam no ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. jeeeju świetne! proszę nowy odcinek jak najszybciej <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimku, to nie jest żałosne, to jest właśnie miłość! To co człowiek czuje do drugiej osoby, kiedyś się tego nauczysz..

    Co do dalszego rozdziału, jestem mile zaskoczona, cieszę się, że wplatasz tyle ciekawych, nieoczekiwanych akcji. Niech tak dalej będzie! Już nie mogę się doczekać co dalej będzie, jak potoczą się losy Lilu i najważniejsze.. kogo wybierze ;>

    Czekam na dział gdy w końcu zacznie się rok szkolny, jestem ciekawa nowych akcji na lekcjach i przerwach. Na pewno nas nie zawiedziesz :*

    OdpowiedzUsuń
  8. bajkaa :D:D czekam z niecierpliwością na następny ;P;P

    OdpowiedzUsuń
  9. no też mi się zaczyna to coraz mniej podobać, to jak traktuję gabrysia..

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaskakujesz. Co do żałosności tego rozdziału... Nie mogę się z tym zgodzic. W końcu przestaje to byc cukierkowa powiastka. Zaczynasz intrygowac. Miłośc, strach, żal, gniew, smutek, rozpacz... Lilu nie wie co się teraz dzieje w jej głowie. Sama nie wie co czuje... Podoba mi się to.
    Pzdr.
    Koniczynka

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowi, w miłości już tak jest. Nie jest idealna, kłócą się, mają gorsze i lepsze chwile. Jak nie to, to wydarzyło by się coś innego, bo to jest nieuniknione. Mi się bardzo podoba. Jest cudowne.

    Jestem ciekawa, kogo wybierze.

    Czekam z niecierpliwością <3

    OdpowiedzUsuń
  12. wyjebane! ;)

    Ksan.

    OdpowiedzUsuń
  13. z tego można normalnie nakręcić serial! <3 z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy! :D <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że relacje między Lilu a Gabrysiem się psują. Ale ze zniecierpliwieniem czekam na dalszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zawsze świetnie ; )
    A co do serialu, to się zgadzam ;d fajniee by było ;d chyba najlepszy serial w tv ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudooo ; **
    Uwielbiam czytać Twojego bloga !
    Wchodzę na niego setki razy dziennie z
    nadzieją że coś dodałaś ; **

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sie pytam gdzie jest zuza.?!
    Powinna być przy przyjaciółce.!

    OdpowiedzUsuń
  18. ze zniecierpliwieniem oczekuję każdego nowego rozdziału..
    nie wiem jak to robisz że piszesz coś tak wspaniałego...
    Czekam na następny rozdział. ;)
    I niech Lilu będzie z Gabrysiem... są taką ładną parą... i tyle już przeszli :)

    OdpowiedzUsuń
  19. hmm .. teraz zostaje Ci tylko utożsamić się z bohaterką opowiadania i dokonać wyboru pomiędzy chłopcami ;) no chyba że już wybrałaś .. popieram tych z góry - Lilu powinna mieć wsparcie, np. przyjaciół. Z akcją radzisz sobie świetnie, czekam tylko kiedy zaczniesz trochę umiejętniej wplatać w opowiadanie różne postaci, bo gdy skupiasz się na jednym wątku zapominasz o innych. powodzenia w pisaniu kolejnych rozdziałów. : * // invisible96

    OdpowiedzUsuń
  20. świetny blog, życze powodzenia
    zapraszam do mnie:
    http://we-are-freedom-fighters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. `bardzo podoba mi się twój blog.! od wczoraj przeczytałam wszystkie rozdziały bo dopiero co go odkryłam, przy ostatnich prawie się popłakałam, wiem żałosne tyle że prawdziwe ;p
    nie przestawaj pisać, czekam na następny.;p ;**

    OdpowiedzUsuń
  22. dodaj kolejny rozdział bo tylko siedze z przyjaciółką i '' jak myślisz z kim bedzie z kim bedzie'' xDD

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś genialna ! ; d
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału
    pisz , pisz kolejny szybciutko ; *

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesteś cudowna! Twoja wyobraźnia przebija wszystko :)
    Zapraszam do siebie, nowa notka :***

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne . ! < 3

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedy kolejny rozdział.! już się się mogę doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  27. jeeej , cuudowne <3 mega wciągające . masz talent do pisania ! :3 dawaj następny rozdział <3 !

    OdpowiedzUsuń
  28. kiedyy nastepnyy rozdział hmm ? <3

    OdpowiedzUsuń
  29. kieeeeeeeeeeeedy nowy rozdział? :<

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimku kochany .. przeżyłam więc niż Ci się wydaję, więc nie mów czego się nauczę. wyraziłam tylko swoja opinie chyba mam prawo. Wiem, że w życiu tak się dzieje bo sama miałam styczność z chłopakiem który taki był . brał mnie na litość.. i dlatego nie podoba mi się ta historia .. konie. czekam na kolejny rozdział

    OdpowiedzUsuń
  31. o jej. <3 megaa jest.;]
    jeszcze! :>

    OdpowiedzUsuń
  32. świetne. ja również czekam na dalszą część!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw coś po sobie. Nawet małą kropkę, która namaluje ogromny uśmiech.

Popularne posty z tego bloga

Rozdział jedenasty.

Kilkanaście minut ogromnego stresu, który mocno zagnieździł się już we wnętrzu, każdego ze znajomych. Lilu była z Hubertem w szpitalu. Pomagała lekarzom porozumieć się z chłopakiem. - Nie wiem ile wypił. - powiedziała po polsku, a kiedy wzrok lekarza jasno wykazywał brak zrozumienia szybko powtórzyła po hiszpańsku. Kiwał głową twierdząco zadając jeszcze kilka pytań blondynce. Skończył a Lila była proszona o wyjście z sali. Usiadła na korytarzu plecami opierając się o zimną ścianę. Westchnęła. Zmęczenie dawało się we znaki i jedyne czego pragnęła to to, żeby ten horror się już skończył. Siedziała tam zupełnie sama.. w dłoniach ściskając kubek z ciepłą herbatą przyniesiony przed chwilą przez zatroskaną pielęgniarkę.  C i s z a. S p o k ó j.  Oczy Lilu walczyły z utratą obrazu drzwi, za którymi lekarze robili co w ich mocy by ustabilizować stan Huberta. Zamknęła je... Krzyki i biegający przed nią ludzie w białych fartuchach postawili ją na równe nogi zmęczenie spychając na d