Przejdź do głównej zawartości

ROZDZIAŁ LXVI

- Zuza. - złapała ją za rękę i przyciągnęła do siebie cicho ale z stanowczym głosem szepcząc jej do ucha.
Ruda nastolatka spojrzała na nią tak jakby chciała spytać o co jej chodzi. Lilu wbiła swój wzrok w tęczówki przyjaciółki przymrużając swoje oczy. Puściła uścisk i ponownie spojrzała na siedzącego dalej chłopaka. Nie podziewała się, ze ich spojrzenia się spotkają. Spuściła głowę udając, ze szuka czegoś w torebce. Wibracja telefonu a na wyświetlaczu nie zmieniona jeszcze nazwa.

Od Kochanie ;* - Tęsknię za Tobą .. 

Schowała telefon i szybkim ruchem spojrzała znowu w stronę Gabrysia. Patrzył na nią delikatnie unosząc kąciki ku górze. Lilu pokiwała głową i zerwała się na równe nogi jak najszybciej wybiegając z sali gimnastycznej.
- Lilka.. - rozległ się za nią szept Zuzy.
Nie cofnęła się, nie odwróciła twarzy w kierunku przyjaciółki a po chwili zniknęła za drzwiami. 
- Stój ! - potężny głos spowodował, że stanęła jak wryta.
Odwróciła się i w drzwiach ujrzała dobrze jej znaną twarz. Nie wahała się ani minuty dłużej, odwróciła się i stanowczym krokiem ruszyła dalej. Kroki chłopaka było słychać coraz wyraźniej. W końcu stanął za nią łapiąc za rękę. Nie odwróciła się. Czuła jak jego oddech otula jej szyję powodując dreszcze.
- Spójrz na mnie, proszę. - cicho wyszeptał zbliżając się jeszcze bardziej.
- Zostaw ! - wrzasnęła wyszarpując rękę z uścisku.
Zaczęła biec. Nie oglądając się za siebie nabierała tempa.
- Liluuu !
Biegł za nią. Dogonił ja przed drzwiami szkoły. Ponownie złapał za rękę przyciągając do siebie.
- Zostaw mnie, zostaw !- krzyczała uderzając pięściami w jego klatkę piersiową.
Bez zastanowienia przyparł ją do ściany budynku czekając aż trochę się uspokoi. Cały czas patrzył w jej oczy, które walczyły o wolność. Przewracała nimi na różne strony unikając jego wzroku a w ostatecznym efekcie wbiła je w ziemię.
- Spojrzysz na mnie ? - zapytał
- Nie.. - wyszeptała bardzo cicho.
- Lilu.. - złapał jej podbródek próbując unieść ku górze.
Stanowczym ruchem złapała jego dłoń zabierając ją od jej twarzy.
- Przepraszam, nie chciałem.
- Lilka.. Ja Cię kocham, naprawdę bardzo Cię kocham i nie chce Cię stracić. - mówił cichym ale stanowczym głosem.
- Dobra weź.. - rzuciła oschle.
- Nie odejdę dopóki ze mną nie porozmawiasz. - odparł przykładając dłonie do ściany po obu stronach jej chudziutkiego ciała.
- Przecież Ci napisałam, że jak sobie to wszystko przemyślę to się odezwę. Czytać nie umiesz !? - podniosła głos z pogardą patrząc mu w oczy.
Bez dłuższego namysłu chwycił jej twarz delikatnie w dłonie i pocałował. Odepchnęła go lekko. Nie dawał za wygraną. Przybliżył swoje ciało do jej ponownie łącząc ich usta razem. Zaparła się rękoma próbując go odepchnąć. Kiedy uświadomiła sobie, że nie da mu rady objęła go za szyję mocno zagryzając jego wargę. Odskoczył. 
- Ty nie rozumiesz jak się do Ciebie mówi !? - wrzasnęła.
- Nie. - odpowiedział ponownie podchodząc do niej blisko.
- Gabryś... nie podchodź! - spojrzała na niego wyciągając wskazujący palec.
Nie słuchał jej. Nadal bez wahania szedł w jej kierunku.
- Stój ! Słyszysz stój tam gdzie stoisz ! - cofała się powoli do tyłu.
- Ani mi się śni.
Gdy poczuła za sobą ścianę budynku a przed sobą jego twarz była bezbronna. Spuściła głowę i milczała. Delikatnie załapał jej podbródek unosząc go ku górze. Jej tęczówki spotkały się z jego.
- Kocham Cię, mała.
Na jej twarzy pojawił się niekontrolowany uśmiech. Delikatnie uniesione kąciki ku górze mówiły "Ja ciebie też." Spojrzała mu głęboko w oczy. Stała jak wryta gdy po jej policzkach popłynęły łzy. Chłopak otarł je palcem całując jej usta.
- Bardzo Cię kocham. - odsunął się na chwilę ponownie patrząc na jej twarz. Na oczy, usta które tak słodko smakują.
- Bardzo Cię kocham. - powtórzysz szepcząc i pocierając delikatnie jej policzek dłonią.
- Ja Ciebie też. 
Ponownie ją pocałował po czym mocno przytulił do siebie.
- Przepraszam za wszystko. Zmienię się obiecuję, tylko pozwól mi wrócić. Pozwól Nam znowu być razem.
Stali w milczeniu. Uczucie gorąca, walące serce i pocące się dłonie. Nieokiełznane stado motyli w brzuchu. Stała wpatrując się gdzieś daleko w horyzont.
- Liluu.. - wyrwał ją z namysłu.
Spojrzała na niego.
- Pozwolisz Nam spróbować jeszcze raz ? - zapytał i czuł jak serce podchodzi mu do gardła. 
jak każda kolejna sekunda wydawała się wiecznością. Jak bardzo bał się odrzucenia z jej strony. Z jej ust po kilku minutach wydobyło się ciche ale pełne radości "Tak". Oboje czuli jak ich serca przyśpieszają rytm. Stali w objęciach kiedy w szkole zrobiło się głośno.
- Musimy iść. - powiedział do niej całując w czoło.
- Dobrze. - ruszyła w kierunku drzwi.
Poczuła uścisk dłoni. Uśmiechnęła się odwracając wzrok w kierunku chłopaka. Weszli do środka. Odprowadził ją pod jej klasę na spotkanie z wychowawcą. 
- No no kogo moje oczy widzą. - uśmiechnęła się Zuza.
- Tadaaa to ja . - roześmiała się Lilu.
- Supeeeer. A ja to powietrze ? - bąknął Gabryś.
- Nie martw się stary. Mnie też tak traktują. - puknął go w ramię Paweł. 
- Oj no przestańcie. - obje przytuliły się do chłopaków.
Stali tak chwilkę.
- Zapraszam do środka. - przed salę nastolatek wyszła czarnowłosa kobieta.
- Do klasy ! Wpadniemy po Was po, a jakbyście skończyły szybciej niż my czekajcie na schodach przed budynkiem. - powiedział Gabryś i poszedł za Pawłem.
Kilkanaście minut w sali podczas kiedy Lilu napisała sms-a..

Do Filipa - Wiem, że miałam dziś do Ciebie przyjść. Wróciłam do Gabrysia bo cały czas go kocham. Przepraszam.

Nie uzyskała żadnej odpowiedzi. Wyszły z sali lecz chłopaków nie było. Przed budynkiem kręciło się sporo osób. Usiadły na najwyższej schodzie czekając na nich. Dziesięć minut, piętnaście i ani śladu po nastolatkach. 
- Cześć dziewczyny. - obok nich usiadł starszy od nich chłopak z kumplem.
- Cześć. - odpowiedziały nie zwracając zbytniej uwagi na ich zaloty.
- Nowe tu ? 
- Tak.
- To może Was oprowadzimy ? - zaproponował drugi.
- Ma je kto oprowadzać. - bąknął Gabryś podając rękę Lilce a Paweł uczynił to samo w kierunku Zuzy.
- O sorry stary nie wiedziałem, że to Twoja panna.
- To już wiesz. - odpowiedział oschle przytulając Lilu.
- To siema dziewczyny, mam nadzieję, ze się jeszcze zobaczymy. - puścił oczko.
- Zjeżdżaj stąd ! - warknął Paweł podchodząc do jednego z nich.

Komentarze

  1. kocham, kocham, kocham. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wooow ! :D jesteś wspaniała ! ♥ Aż się uśmiecham do monitora :D

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne . ! ; * dobrze ze Lilu i Gabryś są razem ! ; *

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach... ;d cudne to jest ! ;p
    bardzo sie ciesze że Lilka jest z Gabim !!!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. czekam na rozdzialy,czekam,czekam,czekam! jesteś cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  6. buu, szkoda że wrócili do siebie. A co z Liamem ? :D Liczyłam że to z nim będzie coś więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jeeejciu no jesteś genialna!

    OdpowiedzUsuń
  8. nawet nie wiesz jaką radość sprawiłaś mi tym rozdziałem, szczerzę się do siebie jak nie wiem.
    jesteś boska i cieszę się, że siostra pokazała mi twój blog :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przestawaj pisaać .
    koocham .! <33

    OdpowiedzUsuń
  10. czytając to czuje sie jakbym przezywala to na wlasnej skórze, cos wspanialego!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam to...:):) Nie przestawaj, czuje że to nie koniec Twojego pisania:) Ubóstwiam Twój talent:) Z niecierpliwością czekam na kolejny:))

    OdpowiedzUsuń
  12. ojaciekurwapierdziele !
    zajeeeeeeeebista jesteś myszo ! <3
    pisz więcej, bo się doczekać nie mogę ! ;*******

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam CIĘ!

    OdpowiedzUsuń
  14. Miło, że znowu są razem . A co z Liamem ?? Napisz coś o nim . :)

    OdpowiedzUsuń
  15. hahaha jaki zazdrośnik ; >
    ale nie powiem, trochę mi się nie spodobało to jak Gabryś całował Lilkę, no bo.. taki był nachalny. Chciał postawić aż za bardzo na swoim. No ale.. nie każdy jest ideałem
    PS Jak ja kocham ZUZĘ ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam za wytrwałość w pisaniu ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. ej no. :c a ja tak strasznie chciałam, żeby była z Filipem.. z mojego punktu widzenia myślę, że to on bardziej ją kocha i nie cwaniakuje tak. :) wkurza mnie też Gabryś... -,-

    OdpowiedzUsuń
  18. super, że Lilu jest z Gabrysiem ;) na to liczyłam ^^ mój blog: modabysziszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. to jest zajebiste :DD kocham !

    OdpowiedzUsuń
  20. Zajebiste ! <3
    Az mam usmiech na ryju. ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. no właśnie napisz coś o Liamie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham , Kocham , Kocham ! ♥
    I obserwuję. Zapraszam do mnie ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Najlepszy rozdział ! , Kocham Kocham kocham ; *

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna jesteś! masz talent dziewczyno! wykorzystaj to! pisz dalej bo to jest nieziemskie ! przeczytałam całość w trzy dni! i nie mogę się już następnych rozdziałów doczekać ♥.♥

    OdpowiedzUsuń
  25. jejciu,już myślałam,że do siebie nie wrócą. Kocham Twoj blog <3

    OdpowiedzUsuń
  26. znowuuu razeeem ;d ♥ uwielbiam Cie ; ) ; *

    OdpowiedzUsuń
  27. Jupi Lilu i Gabi są razem cudownie ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  28. super nie przestawaj pisać
    kocham to
    a co z Liamem,Liwią i Kimi
    ciesze się że znów są razem ale chce wiedzieć co będzie z Liamem .

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam <3 przeczytałam od wczoraj wszystko, od pierwszego rozdziału. wciągające. jesteś świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Podoba mi się ^^
    Zapraszam do mnie :)
    http://diversity-divides.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. zajebiste:)

    pisz częściej :)

    zapraszam do mnie :)
    http://chilloutowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. no jak tu Cię nie uwielbiać za tak świetne opowiadania? troszkę powtórzeń, ale to jest tak genialny przekaz, tyle serca i po prostu czyta się ze łzami w oczach. jesteś cudowna i nie przerywaj swojej działalności z tym blogiem. IDEALNIE :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham to.!
    Lubie to.!

    I ♥ ciamciaramciaa

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham to ! < 33
    tak , oraz zapraszam na mojego .:3

    OdpowiedzUsuń
  35. Dodaje do obserwowanych a przeczytam w wolnej chwili ;d

    OdpowiedzUsuń
  36. kiedy będzie następny wpis ^ ^ ? : ***

    OdpowiedzUsuń
  37. ale nas zaniedbujesz z tym blogiem.. -,-

    OdpowiedzUsuń
  38. Jesli nie będziesz pisać dalej to cię znajdę ! ;D świetnie piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jesteś naprawdę świetna, twoje opowiadanie mnie strasznie pochłonęło i z niecierpliwością czekam na kolejne rozdziały:). Z tego mógł by powstać naprawdę świetny film:)

    OdpowiedzUsuń
  40. zgadzam się z niektórymi osobami , że powinni nakecić film na podstawie twojej opowieści . Jest eksta !
    zapraszam http://my-history-about-renesmee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. i na tym się zakończyło..;)

    OdpowiedzUsuń
  42. BLOG ukradziony, hasło nie do odzyskania. Naprawdę dziękuję czytelnikowi który mnie okradł. Więcej rozdziałów nie będzie. Z poważaniem Kasia. -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha :D nie no gratuluje inteligencji ;) i dziękuje za poprawienie humoru ;*

      Usuń
    2. jesteś człowieku pojebany. z poważaniem czytelniczka którą wkurwiłeś swoją bezczelnością .

      Usuń
    3. to czemu nie ma już rozdziałów? ;c

      Usuń
    4. KurWa MaĆ !
      Teraz to się wkurwiłam.
      CO za zazdrosna szmat.a to ukradła ?
      Jak się dowiem to zaje..be chyba.
      Nie wyobrażasz sobie jak to pomaga ludziom niedorobiony chu.ju spierdolony.
      I po co ci ten blog ? Co ci to kur.wa daje ??


      Kasiu będzie jakiś nowy blog, czy coś ? ;*
      Aaa no i współczuje . ;/

      Usuń
    5. ej ale to na serio nie bedzie juz wiecej rozdziałów?! ;o ; //

      Usuń
  43. Kasiu kiedy będzie kolejny rozdziału ? ;d
    Juz nie mogę się doczekać ! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. hey! i want more
    love you ; **

    OdpowiedzUsuń
  45. Hymm... Chciałam się znów przyczepic, ale jak przezytałam ten rozdział to mordka mi się uśmiechnęła sama, więc dziś się powstrzymam ;). Jak zawsze szczerze do bólu, nie jest to dzieło na Nobla, ale naprawdę fajnie poczytac czasem coś prostego, lekkiego i przyjemnego, a Twój blog z pewnością się do takich zalicza. Choc mam czasem wrażenie, że za dużo bohateró wprowadzasz na raz i później musisz z części z nich rezygnowac, ale mniejsza z tym (a jednak musiałam się czepnąc ;)). I to w jaki sposób Gabryś ponownie zszedł się z Lilką... Może i nachalnie, ale jestem pewna, że Lilu nie ma nic przeciwko temu. Przecież w końcu się zeszli. Tak czy inaczej pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt!
    Koniczynka

    OdpowiedzUsuń
  46. kocham to <3.
    świetnie piszesz. - nie mogę się doczekać następnych rozdziałów.
    Zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ZAJEBISTEEE ; ***

    OdpowiedzUsuń
  48. że co kurwa ? ej ten ktoś kto to zrobił ma wpierdolJPJP !
    niech menala i kurwa niech nie odpierdala, bo zajebie .
    ty człowieku się lecz, bo to co ona tu pisze to już jej wyłącznie sprawa, a nie jakiś chuj zajebany kradnie hasło -.- posłuchaj się człowieku i przemyśl to co zrobiłeś !!!
    ludziom się ryjec cieszy czytając to, a to że tb si to nie podoba to już kurwa zachowaj dla sb albo hejtuj. jakieś granice są, a ty postąpiłeś/aś jak zwykła świnia i dupek ..
    tyle w temacie

    OdpowiedzUsuń
  49. ej ej, dlaczego tak długo cisza taka ? :(

    OdpowiedzUsuń
  50. wiesz co powiem ci coś: JESTEŚ ZAJEBISTA,
    czekam z niecierpliwością na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  51. To prawda że blog Kasi został skaradziony ? ;-(

    OdpowiedzUsuń
  52. żałosny jesteś . boisz się udostępnić kilka sów prawdy ? współczuje rodzicom . nie rozumiem jak można być takim tchórzem, cwaniakiem i sądzić że to jest fajne . ogarnij się !

    OdpowiedzUsuń
  53. Ej no dawaj kolejne!! ;DD

    OdpowiedzUsuń
  54. kiedy nowy rozdział :(

    OdpowiedzUsuń
  55. uwazam ze zobowiazujac sie pisac taki i blog i rozpowszechniac to w jakis sposob powinnas tez wziasc pod uwage to zeby pisac systematycznie np. Rozdzial na dwa tygodnie. A to co teraz robisz to jest zwykle lekcewazenie czytelnikow -_-

    OdpowiedzUsuń
  56. Kurczę... Już mogę doczekać się kolejnego. :D

    OdpowiedzUsuń
  57. fajnie by bylo jak by Margaret była z Liamem ;p

    OdpowiedzUsuń
  58. muszę nadrobić wszystko od początku, zaciekawilo mnie .. ;) ja dopiero ze swoim opowiadaniem się rozkręcam :P pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw coś po sobie. Nawet małą kropkę, która namaluje ogromny uśmiech.

Popularne posty z tego bloga

Rozdział jedenasty.

Kilkanaście minut ogromnego stresu, który mocno zagnieździł się już we wnętrzu, każdego ze znajomych. Lilu była z Hubertem w szpitalu. Pomagała lekarzom porozumieć się z chłopakiem. - Nie wiem ile wypił. - powiedziała po polsku, a kiedy wzrok lekarza jasno wykazywał brak zrozumienia szybko powtórzyła po hiszpańsku. Kiwał głową twierdząco zadając jeszcze kilka pytań blondynce. Skończył a Lila była proszona o wyjście z sali. Usiadła na korytarzu plecami opierając się o zimną ścianę. Westchnęła. Zmęczenie dawało się we znaki i jedyne czego pragnęła to to, żeby ten horror się już skończył. Siedziała tam zupełnie sama.. w dłoniach ściskając kubek z ciepłą herbatą przyniesiony przed chwilą przez zatroskaną pielęgniarkę.  C i s z a. S p o k ó j.  Oczy Lilu walczyły z utratą obrazu drzwi, za którymi lekarze robili co w ich mocy by ustabilizować stan Huberta. Zamknęła je... Krzyki i biegający przed nią ludzie w białych fartuchach postawili ją na równe nogi zmęczenie spychając na d