Przejdź do głównej zawartości

Obsada bloga.

No to mamy komplet. Dziękuję wszystkim za angażowanie i za pomoc. Po prawej stronie możecie obejrzeć postacie. Chciałam oznajmić, że tylko zdjęcie Lilu jest zdjęciem osoby, którą znam. Reszta to przypadkowe wyszukane w internecie. Dziękuję między innym Karolinie, która przysłała mi swoje zdjęcia na pocztę. : ). No to tyle. Mam nadzieje, że Wam się podobają.

Ciamciaa

Komentarze

  1. Super. Troszkę inaczej wyobrażałam sobie Lilu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwierz, że Lilu jest strasznie podobna do Pauliny. Wydaje Ci się tak, bo po prostu jej nie znasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ej Gabryś jest...jakiś sztuczny xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Gabryś jest tu taki sztuczny .

    OdpowiedzUsuń
  5. też inaczej sobie wyobrażałam Lilu, ale nie narzekam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm <3 dokładnie tak jak ich sobie wyobrażałam ! ;d dziewczyno pisz dalej, uwielbiam Cię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też inną widziałam Lilu ;)
    Ale reszta jak najbardziej ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Filip bardziej pasuje do Gabrysia tak myślę. A Nina bardzie przypomina mi Lilu...
    A reszta mi się podoba ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Inaczej sobie wyobrażałam Nikodema i Lilu:) a tak to spoko;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Zostaw coś po sobie. Nawet małą kropkę, która namaluje ogromny uśmiech.

Popularne posty z tego bloga

ROZDZIAŁ LXI

Płacz nie ustępował. Gdy łkała w poduszkę, która już nie miała jak chłonąć słonych kropel obudziła się Maggie. Usiadła na łóżku przecierając oczy. - Która godzina ? - zapytała patrząc przymrużonymi oczami na Lilę nie dostrzegając mokrych policzków. Nie odpowiedziała, nie dała rady wydusić z siebie słowa. Pokazała jej tylko ekran telefonu. Na początku oślepienie mocnym światłem nie pozwoliło na odczytanie zlewających się cyfr. 04:25 po kilku minutach była już rozczytywana przez brunetkę. - Bożeee, mała czemu Ty płaczesz ? - spojrzała na nią ciepłym i zatroskanym wzrokiem. - Nie chce teraz o tym gadać. - odpowiedziała zanosząc się płaczem. - Chodź tu ! - powiedziała mocno ją przytulając. Lilu bez żadnych oporów oddała się w ramiona starszej kuzynki. Siedziały tak kilka minut aż blondynka trochę się uspokoiła. Odetchnęła głęboko dziękując Margaret. Po chwili obie już smacznie spały. Ranek a raczej popołudnie 31 sierpnia. - Dzień dobry królewny ! - krzyknęła mama wpadając jak huragan do ...